Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

W brązach

Ja oczywiście cały czas kaczkowo, ale powolutku zbliżam się do końca. Tym razem w brązach na zamówienie. Do tego powstał króliczek również w brązach. Musze przyznać, że baaardzo polubiłam szycie tych królików. Najlepszym momentem jest kiedy wyszywam oczy, nosek, przyszywam łapki, nóżki. I wtedy widzę już minkę tego króliczka....
Zdjęcie kaczek robione dziś wcześnie rano. Przepraszam za jakość, ale za oknem szaro, buro i ponuro.








Stan kaczek na dzień dzisiejszy: 26 sztuk

Króliczek w brązach













Specjalnie dla taty z pozdrowieniami i uściskami od Natalki






Coś z zeszłego roku

W zeszłym roku nauczyłam się w stopniu minimalnym decoupagu. Akurat zbliżały się święta wielkanocne. Postanowiłam zrobić jajka nową techniką. W tym roku czasu już brakuje by coś nowego zrobić. Prezentuje moje jajka decu z zeszłoroczne- jak mało mi ich zostało!!!!






















I cały czas "kaczkuje" ostatni dodatek do prezentu ciocinego-uffffff!!!! Zrobiłam takie jakie chciała- fiolety, żółte, zielenie. Mój obecny licznik kaczkowy to 20 sztuk :-)))










Pozdrawiam cieplutko!!!!

Mój pierwszy śpioch

Śpioch to kolejny dodatek dla mojej cioci na prezent imieninowy- jutro imprezka :-) Oj ta moja paczuszka się powiększa..... Ciotunia fanka wszystkiego co anielskie (teraz wiem po kim ja to mam :-)))chyba będzie zadowolona. Ja również jestem z efektu można powiedzieć w miare zadowolona. Miałam kilka problemów przy szyciu śpiocha np. wszycie kołnierzyka, przyczepienie skrzydeł....Jakoś sobie poradziłam, ale chciałabym to jeszcze udoskonalić!!!
Pozdrawiam cieplutko wszystkich!!!!
Dziękuje za przemiłe komentarze!!!!










Gabryś

W końcu czas na odpoczynek. Ostatnio musiałam się skupić na porządkach domowych z powodu remontu w pokoju mojej księżniczki- na szczęście już koniec!!! Ale w międzyczasie - tak dla relaksu,bo ile w końcu można sprzątać- powstał króliczek. Zrobiłam go z myślą o mojej cioci, która niebawem obchodzi swojej imieniny. Do prezentu dołącze jeszcze serwety szydełkowe oraz kaczuchy... Długo zastanawiałam się jak go nazwać. Aż tu dziś totalne olśnienie. Z samego rana telefon z informacją, że moja serdeczna koleżanka urodziła córeczkę Gabrysie. No i tak powstał Gabryś!!!!









Wszystkim odwiedzającym dziękuję za miłe komentarze!!!!
Pozdrawiam serdecznie!!!!

Serduszka

Niebawem Walentynki. Nie obchodze tego dnia szczególnie wyjątkowo. Mimo tego jest on inspiracją do zrobienia kilku ozdóbek. Przeszukałam sieć i natknęłam sie na Tilde. Ale jestem opózniona....Zakochałam sie w tildowych lakach, króliczkach itp. Mają one cos w sobie niepowtarzalnego, oryginalnego...Postanowiłam wykonać cos na podobe tildowych wyrobów. Prawda jest taka, że daleko do oryginału, ale kolejne mam nadzieje beda coraz lepsze. Musze nadmienić, że szyłam wszystko recznie. Maszyna odmówiła posłuszeństwa. Hmmm niedługo imieniny wiec kto wie, może sobie sprezentuje nową....:-)A pto moje troche moze pokraczne wyroby.....