Wszystkie kolczyki, które chciałabym pokazać Wam w tym poście zrobiłam w podróży.W zeszłym tygodniu wróciłam do kraju. 14 godzin w samochodzie zaowocowało takimi biżuteryjnymi wytworami. Wszystkie filcowe i dość małe. Skorzystałam z resztkowych materiałów, brałam to co miałam pod ręką. Teraz czekam na kolejna przesyłkę z qunsztu. Oto co udało mi się wyczarować
Mówię na nie spodki. Pierwszy raz udało mi się z ufilcować taki kształt.

Te to żółte winogronka

Turkusowe do których dodałam plastikowy koralik


Kolejne żółte również z plastikowym koralikiem

Turkusowe tym razem z lazurowym marmurem

Fioletowe - mówię na te bałwany dodałam marmur ametystowy


Zielone ze szmaragdowym marmurem

Zielone spodki


I to by było na tyle. Lece do filcowania dalszych kolczyków i czegoś na szyje :-))) pozdrawiam serdecznie wszystkich!!!!